Muchos Cojones

Rock'n'Roll Rules

Niemiły Gość

 

spotkał mnie ktoś, obcy, z wieczora

cierpko mi rzekł, niemiłe słowa

że noszę się, jak zwykła fleja

na twarzy sierść, jak u złodzieja

 

trochę cham,

nie dla dam...

 

dziurawy jeans, skarpetka siwa

na plecy włos, za długi spływa

śniadania ślad koszulę zdobi

bezczelny wzrok kobiety goni

 

trochę cham,

nie dla dam...

 

 

w zasadzie gość, miał sporo racji

nie czeszę się, mało mam gracji

odezwę się, to więdną kwiaty

napije się, bywają straty

 

lecz dla dam

prezent mam... mhm... o yeah!

 

autor tekstu: Maciej Romul

Copyright Muchos Cojones © 2013. All Rights Reserved.

facebook

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce oraz o naszej polityce prywatności: Kliknij tutaj.

Zezwalam na ciasteczka - cookies z tej strony.