Muchos Cojones

Rock'n'Roll Rules

Bez Nadziei

 

Kolejny dzień rozpoczyna się, jak wariata sen

Kolejny raz w lustrze sprawdzam czy twarz, własna nie zdradza mnie

Czuje jak zimny czas, gdzieś unosi mnie, w ciemną otchłań bez dna

Nie opieram mu się, niech się dzieje co chce, póki mój spektakl gra

 

Mam puste sumienie, jak nędzarza kieszenie

Dawno nie pamiętam, czego zwykłem się lękać

Nie ma we mnie nadziei, nawet tęsknoty nie ma

Dni od lat nie odróżniam, nie wiem czego mi trzeba

 

Następny rok, nie wiem jak i gdzie, znów przegonił mnie

Śniegiem przykrył mój los, mrozem skuł życia sens i odwrócił się

Odszedł cicho jak śmierć, obojętnie jak ktoś, kto nie lubi mnie

Nie odpowie mi nikt, po co mija mój czas, ja też nie spytam się,

 

Mam puste sumienie, jak nędzarza kieszenie

Dawno nie pamiętam, czego zwykłem się lękać

Nie ma we mnie nadziei, nawet tęsknoty nie ma

Dni od lat nie odróżniam, nie wiem czego mi trzeba

 

autor tekstu: Maciej Romul

 

Copyright Muchos Cojones © 2013. All Rights Reserved.

facebook

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce oraz o naszej polityce prywatności: Kliknij tutaj.

Zezwalam na ciasteczka - cookies z tej strony.